Skąd się bierze wzrost alergii nietolerancji pokarmowych?

Alergie przez lekarzy i naukowców nazywane są klątwą współczesności. Badania pokazują, że w Polsce ta przypadłość dotyka około 45% dzieci i 39% dorosłych, a liczby te wciąż rosną. Skąd się biorą alergie oraz nietolerancje pokarmowe?

Alergia jest nadmierną reakcją naszego układu odpornościowego na czynnik, który nie jest szkodliwy dla większości ludzi. W przypadku alergii i nietolerancji pokarmowych takie zaburzone działanie mechanizmów immunologicznych może sprzyjać wystąpieniu infekcji wirusowych i bakteryjnych, a nawet w szczególnych przypadkach doprowadzić do rozwoju cukrzycy typu I.

Alergie i nietolerancje pokarmowe są domeną współczesności, jedną z chorób cywilizacyjnych. To czy dopadnie nas alergia, częściowo tylko zależy od naszych genów. O wiele większe znaczenie mają czynniki środowiskowe – ciągłe pogarszająca się jakość powietrza, wody i gleby, wszechobecny stres oraz kontakt ze szkodliwymi substancjami chemicznymi. Widać tu znaczną różnicę pomiędzy krajami wysoko rozwiniętymi a tymi rozwijającymi się. Objawy nietolerancji i uczuleń kilkukrotnie częściej pojawiają się w społeczeństwach zachodnich, które charakteryzuje bogata w wysoko przetworzone produkty dieta oraz wysoki poziom higieny.

Produkty wysoko przetworzone wymagają od organizmu mniej wysiłku przy ich rozłożeniu. Są produkowane w sterylnych warunkach, więc nie stanowią też żadnego wyzwania dla układu odpornościowego. Spożywając takie pokarmy od wczesnych lat dziecięcych, nie pozwalamy naszym organizmom na wytworzenie sobie silnego systemu immunologicznego. Naturalnie dzieje się to w społeczeństwach, których dieta opiera się na produktach naturalnych i nisko przetworzonych.
Wysoki poziom dbałości o higienę, choć pozornie wydaje się dobry, niestety podobnie działa na nasz układ odpornościowy jak wysoko przetworzone produkty spożywcze. Jeśli będąc dziećmi, nie bawiliśmy się na dywanie, po którym chodził pies, albo nie biegaliśmy godzinami po podwórku z rękami ubrudzonymi piachem, jest bardzo prawdopodobne, że w dorosłym życiu będziemy bardziej podatni na różnego rodzaju alergie i infekcje.

We wzmacnianiu układu immunologicznego nie pomaga także tempo współczesnego życia. Wysoki poziom stresu wpływa na wzrost stężenia kortyzolu we krwi. Ten natomiast, choć pozwala nam szybciej reagować i działać wydajniej, czyni to kosztem naszego organizmu, który staje się osłabiony i podatny na uczulenia.